Dzień dobry Moi Drodzy!
W maju 2022 roku nagle zdiagnozowano u mnie czerniaka złośliwego IV stopnia o nieustalonym ognisku pierwotnym. Choroba od początku miała bardzo agresywny przebieg. Obecnie występują u mnie liczne przerzuty do: mózgu, kości, węzła chłonnego szyi, płuc, jelit, wątroby.
Byłem zdrowy, pracowałem, pomagałem: pacjentom, znajomym, przypadkowym ludziom. Od czasu diagnozy w 2022 roku staram się nie tracić nadziei na dalsze życie u boku żony, obserwując, jak moje dzieci rozwijają się, i towarzysząc im w ważnych chwilach, tak by dać im moją obecność. Chciałbym zaznać jeszcze chwil, kiedy zdrowie i leczenie będą tłem rozmów, a nie przytłaczającą, coraz trudniejszą codziennością. Z nadzieją i ufnością w dobro bardzo proszę o wsparcie.
Od momentu diagnozy przeszedłem intensywne leczenie obejmujące operacje chirurgiczne, immunoterapię, chemioterapię, radioterapię oraz terapię celowaną. Niestety, w ostatnich miesiącach kolejne badania przynosiły coraz trudniejsze informacje i pogorszenie rokowań. Od października 2025 roku przyjmuję komercyjną immunoterapię, w związku z wcześniejszym wypadnięciem z programu lekowego nie mogę otrzymać refundacji z NFZ.
Kontynuacja immunoterapii nierefundowanej przez NFZ, będącej ostatnią możliwością leczenia rozsiewu nowotworu, i daje realną szansę na zahamowanie progresji choroby oraz jej stabilizację.
Bardzo proszę Was o wsparcie.
Piotr