Kochani!
Obecnie jestem już po sześciu cyklach chemioterapii oraz amputacji piersi lewej z jej rekonstrukcją. W styczniu 2026 roku zakończyłam już 14 cykli immunoterapii Kadcylą, a jednocześnie rozpoczęto podawanie mi wlewów kwasu zoledronowego. Minęło już 18 miesięcy leczenia, a moje dalsze kroki to: kontynuacja leczenia farmakologicznego, stosowanie „diety wątrobowej”, wykonywanie regularnych badań (m.in. UKG, EKG, MR, kontrole ginekologiczne), rehabilitacja kończyny górnej lewej i inne.
Ponadto operacja piersi prawej, na którą zbieram środki, jest zaplanowana na ten rok (z przyczyn formalnych nie udało się jej zrobić w 2025 roku).
Są gesty, których nie da się wycenić, ale w moim przypadku Wasze wsparcie finansowe było i jest bardzo ważne i nieocenione. Chcę podziękować każdemu darczyńcy z osobna – tym, których znam i tym, którzy chcieli pozostać anonimowi. Wasza pomoc to dla mnie dowód na to, że świat jest pełen dobrych ludzi. Dziękuję za sfinansowanie wielu moich potrzeb, szczególnie tych wspomnianych powyżej związanych z leczeniem, ale i innych (np. dojazdów do ośrodków medycznych, głównie Gliwic i Katowic).
Środki zgromadzone dzięki Wam pomogły i pomagają mi wrócić do zdrowia. Zwracam się do Was i w tym roku z prośbą o przekazanie 1,5% podatku za 2025 rok oraz wpłaty. Każda pomoc będzie miała dla mnie ogromne znaczenie.
Za dotychczasową pomoc, każdą pomoc, moim przyjaciołom, wszystkim znajomym, rodzinie, darczyńcom (szczególnie anonimowym), Fundacji Rak’n’Roll (jesteście dla mnie jednym wielkim wsparciem w drodze do zdrowia) jeszcze raz dziękuję.
Dziękuję wszystkim z całego serca! Wiem, że jesteście ze mną!
Justyna
***
Mam na imię Justyna, mam 44 lata. Uwielbiam wycieczki, a przede wszystkim ruch na świeżym powietrzu – bieganie i tenis ziemny.
W lipcu 2024 roku zauważyłam małego guza w lewej piersi. Po przeprowadzeniu badań okazało się, że to nowotwór złośliwy naciekający, zrazikowy, HER2-dodatni. Ta informacja wstrząsnęła mną, moją rodziną i znajomymi. Jednak nie poddałam się – podjęłam walkę. Z pomocą męża, bliskich i przyjaciół rozpoczęłam leczenie.
Jestem po sześciu cyklach chemioterapii oraz amputacji piersi z jej rekonstrukcją. Przede mną kolejne miesiące (około 8–10) rekonwalescencji i dalszego leczenia, w tym immunoterapia.
Ze względu na niejednoznaczne wyniki badań prawej piersi (podejrzane zmiany radiologiczne), które wymagają stałej kontroli, oraz obciążenie rodzinne nowotworami zdecydowałam się na jej amputację wraz z rekonstrukcją. Niestety NFZ nie finansuje tego zabiegu, ponieważ nie mam mutacji genu BRCA1/BRCA2, dlatego muszę go sfinansować we własnym zakresie. Nie chciałabym przechodzić przez chorobę od początku. Chcę wrócić do zdrowia i spać spokojnie, nie martwiąc się, że w prawej piersi mogą pojawić się ogniska nowotworowe, które na razie są zbyt małe, aby wykryć je w USG.
Moi serdeczni znajomi widząc moje zmagania z chorobą, postanowili działać i przekonali mnie do zgłoszenia się do Fundacji Rak’n’Roll, aby pomóc mi w każdy możliwy sposób.
Środki zgromadzone dzięki Wam pomogą mi wrócić do zdrowia. Zwracam się do Was z prośbą o przekazanie 1,5% podatku oraz wsparcie finansowe. Każda pomoc będzie miała dla mnie ogromne znaczenie.
Dziękuję z całego serca!