Drodzy Znajomi, Przyjaciele, Darczyńcy!
Od prawie 40 lat z uśmiechem wprowadzam najmłodszych w świat szkolnej nauki i przyjaźni jako nauczyciel wczesnoszkolny w jednej z warszawskich Szkół Podstawowych z Oddziałami Integracyjnymi. Z powołania jestem nauczycielem, ale również mamą i babcią, która przez całe życie buduje w dzieciach wiarę w siebie i w dobro drugiego człowieka.
Niedawno stanęłam w obliczu trudnej diagnozy – nowotwór złośliwy piersi. Następnie operacja, terapia onkologiczna, radioterapia… odebrały mi siły, ale nie odebrały chęci do życia i pracy, oraz wrodzonego optymizmu, który pozwala na cieszenie się drobnymi radościami dnia codziennego.
Aktualnie potrzebuję specjalistycznej fizjoterapii onkologicznej, aby odzyskać sprawność i mobilność, które pozwolą na powrót do moich szkolnych dzieci, ale też wspólnych zabaw z wnukiem i dalszego cieszenia się życiem. Moim jedynym źródłem utrzymania, odkąd zostałam wdową, jest pensja nauczycielska, która nie pozwala na samodzielne finansowanie terapii. Każde wsparcie będzie dla mnie nie tylko pomocą w powrocie do zdrowia, ale też sygnałem, że dobro i wsparcie, które przez lata staram się dawać innym, wraca w chwili, gdy sama go najbardziej potrzebuję.