Historia Elizy: Tu zaczęła się przygoda…

Każdego roku na „Biegach” jest z nami Fundacja Rak’n’Roll. I tak, jak sport wpisany jest w fundacyjne DNA, tak w DNA Biegów w Szczawnicy wpisany jest Rak’n’Roll. Zupełnie niedawno uświadomiliśmy sobie, że to w Szczawnicy Rak’n’Rollowi biegacze postawili swoje pierwsze biegowe kroki. W czasach, kiedy, jak głoszą miejskie legendy, na biegowych szlakach łatwiej było spotkać sarnę czy dzika, niż biegacza – na starcie biegów stanął niezwykły biegowy team, składający się z osób po chorobie nowotworowej. Oni już wygrali swoje życie, a teraz postanowili żyć jego pełnią.

A dla raka mamy faka
Siedem lat temu spakowaliśmy się i wspólnie z podopiecznymi Rak’n’Roll wyruszyliśmy rowerami na Zwrotnik Raka. To zdanie w pełni oddaje wymiar tej wyprawy. Po wielu latach rowerowych eskapad chcieliśmy zrobić coś więcej i na drodze szczęśliwie stanął nam Rak’n’Roll. Przygotowywanie planów i założeń trwało miesiącami, lecz potem przyszedł dzień, w którym odłożyłyśmy je na półkę. Magda Prokopowicz, szefowa Fundacji, zmarła. Na jakiś czas wszystko się zatrzymało. Pewnego dnia pojawił się jednak Jacek, którego Magda wytypowała na swojego zastępcę (też pojawia się na trasie Biegów ;). Poza entuzjazmem, motywacją i sporą dawką odwagi, mieliśmy… totalnie nic. I to był właśnie ten idealny moment. Trzy miesiące później ruszyliśmy. Wspólnie z podopiecznymi Fundacji przejechaliśmy z Polski do Sahary Zachodniej i symbolicznie przekroczyliśmy Zwrotnik Raka. W trakcie 8 etapów przejechaliśmy przez Polskę, Czechy, Austrię, Włochy, Francję, Hiszpanię, Maroko i Saharę Zachodnią. Wspólnie pokonaliśmy ponad 5000 km. Dotarliśmy na Zwrotnik Raka. Pokazaliśmy, że to, co wydaje się niemożliwe – jest do zrobienia, że raka można pokonać, tak samo, jak drogę na Zwrotnik Raka. Nie jest to proste, wymaga dużo siły, wiary i samozaparcia, ale jest możliwe. Tak powstał program Rak’n’Rolling.

Hardy Team
Zwrotnik Raka przekroczyliśmy w sylwestrową noc. Chwilę później pojawił się pomysł, żeby zorganizować Biegi w Szczawnicy. Skoro udało nam się pojechać wspólnie na Zwrotnik Raka, to czemu nie moglibyśmy spróbować swoich sił w bieganiu? Widzieliśmy, że jest ogromna potrzeba, żeby pokazać, że rak to nie wyrok, że to choroba, którą trzeba leczyć. A przede wszystkim, że to choroba, którą można „wyleczyć”, i po której można wrócić do normalnego życia, do aktywności, do podróżowania, do spełniania marzeń. Widzieliśmy, jak trudno jest wrócić po chorobie do aktywności. Jak trudno uwierzyć na nowo, że potrafię, że to już za mną, że mogę dalej cieszyć się życiem i robić wspaniałe rzeczy. Widzieliśmy, jak ogromna jest determinacja i odwaga osób, które chorowały na raka. Specjalnie dla nich stworzyliśmy wtedy 6-kilometrowy Hardy Rolling. Idealny dystans dla osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę z bieganiem. W kontakcie z naturą pośród gór, drzew i łąk. No i „hardy”, jak każdy, kto zmierzył się z chorobą nowotworową i ma odwagę biec dalej przez życie. Dla wszystkich, którzy być może teraz chorują, żeby pokazać im, że czekamy na nich na biegowych trasach.

Rolling, czyli opowieść o odwadze, sile i szczęściu
Po ośmiu latach udałoby się pewnie zapisać kilka pokaźnych tomów powieści o Rollingu. Niezmiennie opowiadamy o odwadze, sile i szczęściu. O miłości do siebie i do życia, o odwadze do poznawania siebie i świata, do stawiania kolejnego, choćby małego kroku, w nieznane. Rolling to niekończąca się opowieść o ludziach i ich marzeniach. Pokazujemy, że pokonywanie własnych ograniczeń może być motywacją do powrotu do zdrowia i życia po chorobie. Wiemy, że aktywność sportowa pozwala nie tylko zachować dobre zdrowie, pomaga je także odzyskać. Potwierdzają to najnowsze badania i doświadczenia ludzi, którzy w czasie leczenia onkologicznego i chemioterapii pozostawali aktywni fizycznie.
Rak’n’Rollowcy zdobyli Zwrotnik Raka na rowerach, Koronę Gór Polski pieszo, biegają, jeżdżą na rowerach, startują w triathlonach, wspinają się, morsują. Podbijają świat! Od początku akcji w Rollingowych projektach wzięło udział ponad 100 osób po chorobie nowotworowej. Dzięki aktywności sportowej pozyskujemy także pieniądze na realizację kolejnych projektów Fundacji.
Kula mocy!

Każdego roku są wśród nas biegacze i biegaczki, którzy z powodu trwającego leczenia nie mogą z nami pobiec. Trzymamy kciuki i przesyłamy im tony mocy, żeby jak najszybciej wrócili do zdrowia. Cieszymy się, kiedy po chorobie wracają do aktywności – silniejsi, odważniejsi, pełni motywacji, żeby żyć pełnią życia. Przecież nie ma rzeczy niemożliwych. Jest jeszcze tyle rzeczy do zrobienia!
www.raknroll.pl

Eliza Czyżewska, Organizatorka „Biegów w Szczawnicy”

Fundacja
Rak’n’Roll. Wygraj Życie!
Al. Wilanowska 313A
02-665 Warszawa
NIP: 9512296994
zobacz na mapie
22 841 27 47
biuro@raknroll.pl
BNP PARIBAS:
39 1600 1462 1893 9704 1000 0001
KRS 0000338803
zbieraj na Facebooku
Rak'n'Roll @ Facebook
Rak'n'Roll @ Instagram
Rak'n'Roll @ Twitter
Rak'n'Roll @ LinkedIn
Rak'n'Roll @ Open FM