Kochani!
Minął kolejny rok mojego życia z rakiem piersi.
Jak pamiętacie, zachorowałam w lutym 2022 i ta data zmieniła całe moje życie, które nigdy nie będzie już takie jak przed chorobą. Lata 2022 i 2023 to intensywny okres: chemioterapia przedoperacyjna, chirurgiczne usunięcie guza, radioterapia i chemia pooperacyjna. Dzięki Wam, DARCZYŃCY, udało się zastosować dodatkowe leczenie (dodatkowa chemia), które w moim przypadku nie było refundowane przez NFZ, a dawało zwiększoną szansę na skuteczne leczenie. Do tego doszła hormonoterapia i kwas zoledronowy.
Właściwie udało się otrzymać tylko jedną dawkę kwasu, bo złe wyniki prób wątrobowych i bilirubiny uniemożliwiły dalsze jego podawanie.
Gdy doprowadziłam wątrobę do stanu, w którym mogłam dostawać kwas, to zmieniły się zalecenia i w moim przypadku już go nie podawano. Obecnie pozostaję w hormonoterapii.
Zdrowienie to długi proces. Wątroba ciągle wymaga leczenia i troski, czyli konsultacji dietetycznych, wizyt u hepatologa i regularnych badań. Żylak przełyku – regularnej gastroskopii i kontroli. Problemy ze stawami po hormonoterapii (bóle, stany zapalne) wymagają rehabilitacji i innych zabiegów, abym mogła wejść do swojego mieszkania na trzecie piętro bez windy. Ponadto potrzebuję masaży limfatycznych, ponieważ w operowanej piersi zbiera się limfa. No i oczywiście profilaktyka.
Leczenie u dobrych specjalistów jest możliwe dzięki Wam, moi PRZYJACIELE DARCZYŃCY, za co bardzo dziękuję.
Dzięki Wam, mogłam poddać się powyższym zabiegom medycznym i dodatkowym badaniom diagnostycznym. Najważniejsze jest jednak to, że mnie wspieracie i nie czuję się sama.
Dlatego też proszę Was o dalsze wsparcie i serdecznie dziękuję za to, co już od Was otrzymałam!
Ela
***
Witam Was,
Serdecznie dziękuję za każdą wpłatę.