Wiesława Sz.

Leczenie nierefundowane (Perjeta)

520 zł
4%
11 600 zł
Kwota wsparcia
Historia

Kochani Darczyńcy, ludzie o złotych sercach, pilnie potrzebujemy Waszej pomocy!

Dwa miesiące temu u mojej Mamy wykryto raka piersi G3, podwójnie negatywnego, z obecnością receptorów HER2(+++). Od października wszystko dzieje się tak szybko, jakby ktoś włączył nam w życiu przycisk z przewijaniem do przodu. Badanie ultrasonograficzne, mammografia, biopsja, konsylium onkologicznie, dodatkowe badania, jedna wizyta, druga wizyta i w końcu pierwszy kurs chemioterapii. Rak jest na tyle zaawansowany, że trzeba było zacząć leczenie właśnie od chemioterapii, potem Mamę czeka jeszcze operacja i radioterapia.

Mama jest silna, bardzo dzielnie i z uśmiechem na ustach zniosła wszystkie badania i pierwszy kurs chemii. Lekarze od początku nie ukrywali, że przy takim rozpoznaniu histopatologicznym, najlepszym wyjściem byłoby zastosowanie pertuzumabu do klasycznej chemii z herceptyną. Problem polega na tym, że pertuzumab nie jest w Polsce refundowany, mimo tego, że jego skuteczność jest potwierdzona i wyraźnie zwiększa szanse pacjentów z takim typem nowotworu, jak u Mamy. Jedna ampułka kosztuje około 12 tysięcy złotych. Żeby kuracja miała sens i przyniosła oczekiwane efekty, potrzebujemy sześciu ampułek. Dwie ampułki do drugiego kursu chemii i po jednej ampułce do czterech kolejnych. Kursy podawane są co 3 tygodnie. W sumie potrzebujemy około 72 tysięcy. Piszę “około” ponieważ cena ampułki nie jest stała (zmienia się co 3 miesiące). Taka kwota to dużo i mało. Na tyle dużo, że trudno nam w tak krótkim czasie zebrać całą sumę we własnym zakresie, na tyle mało, że cel wydaje się być możliwy do osiągnięcia przy pomocy dobrych dusz.

Mama na pytanie czego pragnie, odpowiada, że chce żyć. To pragnienie łączy wszystkich pacjentów onkologicznych. Coś o tym wiem, ponieważ sama z nimi pracuję. I wiem też, że pod tym jednym stwierdzeniem kryją się całe miliony ich niewypowiedzianych mniejszych lub większych marzeń, tęsknot oraz planów.

U mojej Mamy pod “chcę żyć”, jak u każdego, kryje się wiele: “chcę być jeszcze długi czas z trójką swoich dzieci i ich rodzinami, móc z nimi rozmawiać, spędzać święta, chcę zobaczyć jak mój 20-letni syn kończy studia i w przyszłości bierze ślub, chcę patrzeć na moje wnuki i uczestniczyć w ich życiu, chcę zobaczyć Skandynawię, chcę doczekać operacji zaćmy, która jest przewidziana na 2019 r., chcę móc zrobić na drutach jeszcze mnóstwo szalików, czapek i swetrów, bo naprawdę to kocham, chcę oglądać jeszcze wiele wschodów i zachodów słońca, chcę spotykać się ze swoimi przyjaciółkami, chcę się śmiać, wzruszać, gotować obiady i móc usiąść z kubkiem ciepłej herbaty w fotelu, w otoczeniu najbliższych mi ludzi.”

Mówi się, że nie ma ludzi niezastąpionych, ale to nieprawda. Nikt nie jest w stanie zastąpić osoby, którą kocha się ze wzajemnością. Nam nikt nie zastąpi Mamy.
A Wy macie swoich Niezastąpionych? Może warto jeszcze dziś powiedzieć komuś “kocham”?! 😎

Gosia 😊

Wpłat można dokonywać na subkonto podopiecznego:
Fundacja Rak’n’Roll Wygraj Życie
PL71 1140 2017 0000 4402 1308 1664
z dopiskiem:
„dla Wiesławy Sz.”
Dane do przelewów z zagranicy:
Fundacja Rak’n’Roll Wygraj Życie
IBAN:
PL71 1140 2017 0000 4402 1308 1664
BIC:
BREXPLPWMBK
z dopiskiem:
„dla Wiesławy Sz.”
Link do płatności PayPal:
PayPal
z dopiskiem:
„dla Wiesławy Sz.”
Możesz pomóc przekazując swój 1%:
KRS: 0000 33 88 03
cel szczegółowy: „dla Wiesławy Sz.”
ul. Wiśniowa 59 lok. 6
02-520 Warszawa
22 841 27 47
biuro@raknroll.pl
/FundacjaRaknRoll
Rak'n'Roll @ Facebook
Rak'n'Roll @ Instagram
Rak'n'Roll @ Twitter
Rak'n'Roll @ Open FM