Henryka

leczenie nierefundowane (herceptyna)

1 396,00 zł
9%
15 000,00 zł
Kwota wsparcia
Historia

Dzień dobry! Mam na imię Henryka i mam 71 lat.  Na co dzień prowadzę aktywny tryb życia. Prowadzę mój ogródek warzywno – rekreacyjny, uwielbiam długie spacery po lesie, wyjazdy nad morze, w góry. Lubię uczestniczyć w koncertach. Niestety choroba odebrała mi większość przyjemności, które pozwalały mi cieszyć się długo wyczekiwaną emeryturą. Dlatego proszę o szansę, by z ulgą móc powiedzieć: udało mi się wygrać!

Moja podróż z chorobą rozpoczęła się pod koniec 2020 roku. Początkowo zmagałam się z nawracającymi infekcjami dolnych dróg moczowych. Z każdym dniem dolegliwości w okolicach pęcherza bardzo się nasilały, trudności w oddawaniu moczu, rozrywający ból, bezsilność i łzy rozpaczy.

Po wykonaniu szeregu badań, nareszcie dostałam diagnozę. Powiedziano mi, że to guz jednak nie ma co się martwić na zapas. Bardzo szybko znalazłam się na stole operacyjnym. Niestety nadszedł moment, w którym musiałam się oswoić z kolejną diagnozą – nowotwór złośliwy. Nie udało się pozbyć guza ze względu na jego duże rozmiary, a biopsja wykazała to, czego najbardziej się bałam. Nie chciałam tego słyszeć. Jedyną nadzieją na wyzdrowienie miało być całkowite usunięcie pęcherza.

Świat się załamał, zadawałam sobie pytanie co złego w życiu i Bogu zrobiłam, że odwdzięcza mi się tak straszną chorobą. Temat nowotworu był dla mnie znany tylko z opowieści znajomych.

Przed rozpoczęciem planowania dalszego leczenia zostałam skierowana na tomografię, aby wykluczyć jakiekolwiek przerzuty. Zdążyłam się oswoić z chorobą dzięki wsparciu rodziny, przyjaciół i innych życzliwych ludzi, którzy stanęli na mojej drodze. Powiedziałam sobie, że bez pęcherza przecież da się żyć, poradzę sobie!

Nadeszła kolejna chwila, która wystawiła moją psychikę na próbę. Los tym razem zaplanował dla mnie raka lewej piersi z przerzutami na prawie wszystkie węzły chłonne. Aktualnie dochodzę do siebie po wycięciu piersi lewej wraz z okolicznymi, zaatakowanym węzłami. Jestem w trakcie leczenia chemioterapią. Lekarze zalecili uzupełnienie terapii herceptyną. Niestety, ponieważ zdecydowałam się na wycięcie jedynie guza, zamiast usunięcia całego pęcherza, nie kwalifikuję się do leczenia refundowanego przez NFZ. A podanie herceptyny daje mi szansę na całkowite wyzdrowienie i powrót do dawnego życia. Szacowany koszt przyjęcia leku wynosi 15 tysięcy złotych.

Wpłat można dokonywać na subkonto podopiecznego:
Fundacja Rak’n’Roll. Wygraj Życie!
PL10 1600 1462 1893 9704 1000 0135
z dopiskiem:
„dla Henryki”
Dane do przelewów z zagranicy:
Fundacja Rak’n’Roll. Wygraj Życie!
IBAN:
PL10 1600 1462 1893 9704 1000 0135
BIC:
PPABPLPK
z dopiskiem:
„dla Henryki”
Wsparcie Podopiecznego przez PayU lub PayPal jest odzwierciedlane na pasku postępu zbiórki w codziennych aktualizacjach. Jeśli wybierzesz przelew tradycyjny, Twoja wpłata zostanie odzwierciedlona na pasku w rozliczeniu tygodniowym.
Możesz pomóc przekazując swój 1%:
KRS: 0000338803
cel szczegółowy: „dla Henryki”
Fundacja
Rak’n’Roll. Wygraj Życie!
Al. Wilanowska 313A
02-665 Warszawa
NIP: 9512296994
zobacz na mapie
22 841 27 47
biuro@raknroll.pl
BNP PARIBAS:
39 1600 1462 1893 9704 1000 0001
KRS 0000338803
zbieraj na Facebooku
Rak'n'Roll @ Facebook
Rak'n'Roll @ Instagram
Rak'n'Roll @ Twitter
Rak'n'Roll @ LinkedIn
Sklep Rak'n'Roll