Anna Olesiewicz

leki, badania, rehabilitacja, diagnostyka, dojazdy

12 989,87 zł
64%
20 000,00 zł
Kwota wsparcia
Historia

Czy wróci? Nie wiem. Muszę go przypilnować, aby nie wkradł się z powrotem w moje życie, w którym obecnie nie ma dla niego miejsca.

Mam 46 lat, od momentu diagnozy minęły prawie trzy lata. Nie chcę wracać do tego okresu w moim życiu, ale muszę. Nie jest tak, że o raku przestaje się kiedyś myśleć. Jak już go spotkałaś na swojej drodze, zawsze będzie ci towarzyszył.

Wiem, że stoczyłam bardzo ciężką walkę. Leki cytostatyczne, które musiałam przyjąć, zrobiły zamieszanie w moim organizmie. Nie miałam innego wyjścia, dwa lata wyrwane z normalnego funkcjonowania tylko dlatego, że to HER2+++. Gdyby doszło do prawidłowej diagnozy wcześniej, może nie trzeba by było wdrażać tak obciążającego leczenia.

Rodzina i przyjaciele, którzy mnie wspierali, zdali celująco ten egzamin. Dziękuję Wam.

Obecnie walczę ze skutkami chemioterapii, prowadzę dalszą diagnostykę, coraz rzadziej gwarantowaną przez Ośrodek, w którym się leczę.

Niestety taka kolej rzeczy. Aby być zdrową, muszę zdać egzaminy z podstaw ginekologii, nefrologii, onkologii, trychologii, dietetyki, stomatologii oraz kardiologii.

Nie spodziewałam się tylu skutków ubocznych, nie byłam na nie przygotowana przez lekarzy.

A więc moja walka trwa nadal, aby wygrać i móc żyć.

***

Witam serdecznie! Mam na imię Ania i mam 45 lat. Od marca 2019 roku choruję na raka piersi Her 2+++. Jedno wiem, dzięki Wam się nie poddam, będę walczyć!!!

Od momentu diagnozy dużo się zmieniło w moim życiu. Każdy dzień jest tym dniem, tym najważniejszym. Przeszłam wszystkie etapy mojego obecnego farmakologicznego leczenia, m.in. operację, chemioterapię, radioterapię, brachyterapię i immunoterapię. Jestem w trakcie hormonoterapii, która ma trwać łącznie 7 lat.

Szczęśliwie, dzięki Wam, otrzymałam podwójną blokadę – pertuzumab, który w związku z tym, że moje leczenie rozpoczęło się od operacji, nie był refundowany. To dzięki Wam miałam możliwość otrzymania pełnego farmakologicznego leczenia, to dzięki Waszemu wsparciu udało się też mnie włączyć do Ratunkowego Dostępu do Technologii Lekowej, ten etap mam za sobą.

Teraz niweluje skutki chemioterapii, która dała mojemu ciału i zdrowiu do wiwatu, jestem objęta pełna diagnostyką, rehabilitacją, leczeniem kontrolnym i na to będą przeznaczone zebrane dzięki wam środki – na powrót do życia.

Moją historię już znacie.

15 marca 2019 roku zdiagnozowano u mnie raka złośliwego piersi Her 2 +++, bardzo agresywną postać ze skłonnościami do przerzutów, w stopniu G1. Moment diagnozy zostanie w mojej pamięci na całe życie, gdyby nie wsparcie mojego męża poddałabym się i nie wiedziałabym co ze sobą zrobić, zadawałabym dalej pytania. Dlaczego ja? Jak długo będę żyć? Co mogę zrobić, aby tym co zostaną ułatwić życie beze mnie? To mój mąż postawił mnie do pionu w tym pierwszym okresie. Zaczął działać, umawiać moje wizyty, wozić na badania i doprowadził mnie do pierwszego etapu mojej walki – operacji. Na tym etapie obudziłam się z tego „snu” i zaczęłam walczyć z tym „gadem”. Przeszłam kolejne etapy chemioterapię – 16 cykli, radioterapię, brachyterapię, immunoterapię. Przede mną 7 lat hormonoterapii. Każdy etap dodawał mi nowych sił aby walczyć. Każdy kolejny etap był dla mnie następnym krokiem w uzyskaniu celu – wyzdrowieć, aby żyć. Każdy kolejny nowy etap był dla mnie też lękiem czy dam radę. Dałam radę – musiałam dać radę, chemia nie powaliła mnie na kolana, nie dałam się.

Życie jest pięknie i cudowne i nic tylko trzeba żyć dalej doceniać każdy dzień, każdego człowieka, każde życie. Gdyby nie Wy i Fundacja Rak’n’Roll, to moje życie od operacji byłoby zagrożone postępującą chorobą. Gdyby nie Wy i Wasza pomoc nie mogłabym się leczyć w takim zakresie. Moje życie toczy się dalej dzięki Wam, dalej się leczę, jestem pod stałą opieką lekarską i nie zamierzam się poddać.

Z całego serca dziękuję WAM WSZYSTKIM za każdy dzień życia, za szansę, za to, że ze mną jesteście. Tak trudno byłoby przechodzić przez to wszystko samemu. Dziękuję… to zawsze będzie za mało.

Wpłat można dokonywać na subkonto podopiecznego:
Fundacja Rak’n’Roll. Wygraj Życie!
PL97 1600 1462 1893 9704 1000 0024
z dopiskiem:
„dla Anny Olesiewicz”
Dane do przelewów z zagranicy:
Fundacja Rak’n’Roll. Wygraj Życie!
IBAN:
PL97 1600 1462 1893 9704 1000 0024
BIC:
PPABPLPK
z dopiskiem:
„dla Anny Olesiewicz”
Wsparcie Podopiecznego przez PayU lub PayPal jest odzwierciedlane na pasku postępu zbiórki w codziennych aktualizacjach. Jeśli wybierzesz przelew tradycyjny, Twoja wpłata zostanie odzwierciedlona na pasku w rozliczeniu tygodniowym.
Możesz pomóc przekazując swój 1%:
KRS: 0000338803
cel szczegółowy: „dla Anny Olesiewicz”
01.12.2021
Zmiana notatki i kwoty zgodnie z aktualnymi potrzebami Podopiecznej
17.12.2021
362,22 zł
suplementy
29.09.2021
464,99 zł
dojazdy do jednostek medycznych
28.07.2021
119,16 zł
dojazd do jednostki medycznej
09.04.2021
360,51 zł
dojazdy do jednostek medycznych
29.03.2021
215,35 zł
dojazdy do jednostki medycznej
01.02.2021
33,31 zł
leki
29.01.2021
615,00 zł
dojazdy do jednostek medycznych, odżywki
16.12.2020
240,60 zł
dojazdy do jednostek medycznych
07.12.2020
275,00 zł
dojazdy do jednostek medycznych
21.10.2020
305,79 zł
dojazdy do jednostek medycznych, środki opatrunkowe, leki
30.09.2020
200,17 zł
dojazdy do jednostek medycznych
03.09.2020
451,42 zł
Dojazdy do jednostek medycznych
03.08.2020
499,53 zł
dojazdy do jednostek medycznych
26.06.2020
554,91 zł
dojazdy do jednostek medycznych, leki
01.04.2020
9 400,00 zł
Lek nierefundowany
17.02.2020
1 140,08 zł
dojazdy do jednostek medycznych
07.02.2020
2 319,54 zł
Leki, sprzęt medyczny
17.12.2019
9 400,00 zł
Lek nierefundowany
11.12.2019
9 400,00 zł
Lek nierefundowany
19.11.2019
18 800,00 zł
Lek nierefundowany
Fundacja
Rak’n’Roll. Wygraj Życie!
Al. Wilanowska 313A
02-665 Warszawa
NIP: 9512296994
zobacz na mapie
22 841 27 47
biuro@raknroll.pl
BNP PARIBAS:
39 1600 1462 1893 9704 1000 0001
KRS 0000338803
zbieraj na Facebooku
Rak'n'Roll @ Facebook
Rak'n'Roll @ Instagram
Rak'n'Roll @ Twitter
Rak'n'Roll @ LinkedIn
Sklep Rak'n'Roll